1 response

  1. aleksandra
    28 września 2010

    Porusza Pan tu wiele problemów. Jednym z nich jest brak wiedzy włodarzy miasta nt ludzi mieszkających w nim – generalnie traktuje się mieszkańców jako ciemną masę. Tu wrzucę coś od siebie – przy okazji znanego Panu pewnie konfliktu społeczności łagiszy z urzednikami UM Będzin ci ostatni zdziwili się wyraźnie, że są między nami ludzie wykształceni (“nawet doktorzy” – cytat z p. Bożeny Konieczny – co do szczegółow doktorzy habilitowani, ale to detal). Urzędnicy wychodzą z założenia, że mieszkańcy nie posiedli umiejętności czytania ze zrozumieniem, nie umieją czytac map i można im każdą głupotę “wcisnąć”
    Drugim problemem jest nieumiejetność dokończenia jakichkolwiek większych zamierzeń – tradycyjnie na inwestycji ma zarobic jakiś “krewny i znajomy królika” (patrz kanalizacja w Łagiszy i Grodźcu – nie ważne, że ludziom w domach śmierdzi, wazne, żeby pieniądze publiczne trafiły do odpowiedniej kieszeni).
    Trzeci problem – brak koordynacji działań poszczególnych działów Urzędu Miejskiego (problem uzytku ekologicznego doliny Potoku Psary, który na każdym dokumencie znajduje się w innym miejscu – taki migrujący planowany użytek …… – zależy czy pisze o nim zagospodarowanie przestrzenne czy ochrona srodowiska ….).
    A czwarty problem – to brak spójnej wizji rozwoju miasta, która nie polega na nawtykaniu zakładów i ciągnięcia zysków z podatków oraz opłat za korzystanie ze środowiska – patrz getto przemysłowe w Łagiszy – tylko na madrej, planowej gospodarce.
    Pozdrawiam

Back to top
mobile desktop