2 komentarze

  1. Andrzej
    27 października 2011

    Po obejrzeniu mieszkań w Zamkowych Ogrodach (gdzie te ogrody?) jestem mocno rozczarowany i zgegustowany. Nie pomyślałem, że w takim budynku mogą być takie małe “klitki” (jednym z większych pomieszczeń jest … przedpokój z bodaj 8 drzwiiami)! W jednym z większych pokoi naliczyłem aż 5 wąskich drzwi balkonowych (bez balkonów) (okna nie ma)! W innych pokojach jedynie wąskie drzwi balkonowe (“oczywiście” bez balkonu).
    Rzeczywiście najciekawsze są mieszkania dwupoziomowe, choć nie wszystkie.
    Kamień wapienny na elewacji przy garażach to porażka. Nijak się ma do estetyki reszty budynku (zresztą ten czarny kolor też uważam za nie trafiony – odstaje od reszty zabudowy osiedla).
    Ciekawe widoki z okien (na północ) głównie z korytarzy!
    W stosunku więc do tego co budynek oferuje – ceny horrendalne!

  2. Lipton
    27 października 2011

    Ogrody to dopiero wyrosną:P Miejmy nadzieję – jeśli oprócz wielkiej raty kredytu będzie właściciela stać na ogrodnika:P. Co do klitek to się z Toba zgodzę. Mega przedpokój powinien zostać stanowczo zmniejszony na korzyść pokojów. Jest zbyt obszerny. Przypomina raczej hol w domu niz przedpokój w budynku. Drzwi balkonowe to okno – pewnie będą zabezpieczenia w postaci railingu na zewnątrz, taki niby balkon – modny ostatnio. Kolorystyka oderwana od otoczenia spowoduje tylko iż budynek będzie budził negatywne skojarzenia dla ludzi mieszkających tutaj od lat – będzie pewnie wytykany palcami. Kamień porażka – to fakt niezaprzeczalny. Czarny kolor ja bym wymienił na ciepłą kolorystykę jakiegoś drzewa, które ujednoliciłoby sie z żółto-czerwonym kolorem panującym na całym osiedlu Zamkowym. A tak mamy starą wersję budynku, ceglany kościół w detalu i sztywny apartamentowiec. Po prostu trójkąt bermudzki…Może zieleń, którą nasadzą coś pomoże.

Back to top
mobile desktop